Bez biletu nie ma stempla? ABSL apeluje o jednolite zasady przy legalizacji pobytu cudzoziemców w Polsce


Coraz częściej cudzoziemcy składający wnioski o pobyt czasowy spotykają się z praktyką, która – w ocenie Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych (ABSL) – nie znajduje oparcia w obowiązujących przepisach prawa. Chodzi o uzależnianie umieszczenia stempla w paszporcie od przedstawienia „dowodów fizycznej obecności w Polsce” w dniu złożenia wniosku, takich jak zużyty bilet komunikacji miejskiej, paragon ze sklepu czy potwierdzenie wypłaty z bankomatu.

 

Jak podkreśla Michał Wysłocki, ekspert ABSL ds. prawa migracyjnego oraz Senior Manager w EY Polska, ustawodawca w sposób jasny i zamknięty określił konsekwencje sytuacji, w której cudzoziemiec nie przebywał w Polsce w dniu złożenia wniosku. Jest nią odmowa wszczęcia postępowania na podstawie art. 99 ustawy o cudzoziemcach – a nie tworzenie dodatkowych, nieformalnych warunków w postaci obowiązku przedstawiania prywatnych dokumentów. „Nie istnieje przepis, który uprawniałby organ do żądania paragonów czy biletów jako warunku stempla z art. 108 ustawy o cudzoziemcach” – wskazuje Wysłocki.

 

Z perspektywy ABSL istota problemu leży nie tylko w samym żądaniu określonych dokumentów, lecz przede wszystkim w nieuprawnionym przerzuceniu ciężaru dowodu na cudzoziemca. Zgodnie z zasadami postępowania administracyjnego to organ jest zobowiązany do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i zgromadzenia materiału dowodowego, zwłaszcza jeżeli zamierza zastosować sankcyjny skutek w postaci odmowy wszczęcia postępowania. Wątpliwości co do faktów – a tym bardziej co do podstawy prawnej – powinny być rozstrzygane na korzyść strony.

 

Brak stempla w paszporcie ma przy tym bardzo realne konsekwencje dla rynku pracy. Stempel potwierdza legalność pobytu do czasu zakończenia postępowania, które w praktyce może trwać wiele miesięcy, a nawet lat. Jego brak oznacza dla pracodawców niepewność co do statusu pracownika i zwiększone ryzyko prawne, co bezpośrednio wpływa na decyzje dotyczące zatrudnienia i ciągłości projektów biznesowych.

 

Dlatego ABSL wystąpił z interwencyjnym pismem do Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego, wzywając do zaprzestania praktyki warunkowania stempla nieprzewidzianymi prawem „dowodami obecności” albo – alternatywnie – do jednoznacznego wskazania jej podstawy prawnej. Związek zaapelował również o zapewnienie jednolitej, przewidywalnej praktyki w skali całego kraju, zgodnej z literą prawa i zasadą zaufania do administracji publicznej.

 

Jak podsumowuje Michał Wysłocki, problem ten nie dotyczy jednostkowych przypadków, lecz systemowego podejścia do legalizacji pobytu cudzoziemców. „Prawo przewiduje jasny mechanizm weryfikacji i konsekwencji procesowych. Zastępowanie go nieformalnymi substytutami w postaci paragonów czy biletów prowadzi do niepewności prawnej – zarówno po stronie cudzoziemców, jak i pracodawców” – podkreśla ekspert ABSL.

 

ABSL deklaruje gotowość do dalszego dialogu z administracją i aktywnego udziału w wypracowaniu rozwiązań, które zapewnią zgodność praktyki z obowiązującym prawem oraz bezpieczeństwo prawne dla firm działających w Polsce i zatrudniających wysoko wykwalifikowanych specjalistów z zagranicy.