Firmy sektora usług biznesowych coraz wyraźniej odczuwają konsekwencje nieprzewidywalnych procedur


Rok po przyjęciu Strategii Migracyjnej Polski na lata 2025–2030 firmy z sektora usług biznesowych nie mówią o przełomie. Choć kierunek zmian jest oceniany jako słuszny, codzienna praktyka zatrudniania cudzoziemców wciąż wiąże się z długimi terminami, wysoką nieprzewidywalnością i istotnym ryzykiem operacyjnym. Wyniki najnowszego badania ABSL, przeprowadzonego we współpracy z EY w IV kwartale 2025 roku, pokazują, że dla wielu organizacji system migracyjny stał się dziś jednym z kluczowych ograniczeń rozwojowych.

Procedury, które nie nadążają za tempem biznesu

Z perspektywy firm zatrudniających cudzoziemców proces legalizacji pobytu i pracy w Polsce pozostaje skomplikowany i czasochłonny. W porównaniu z poprzednim rokiem ponad połowa respondentów wskazuje na dalsze wydłużenie procedur, a zdecydowana większość ocenia je jako równie lub bardziej nieprzewidywalne niż wcześniej. W praktyce oznacza to trudności w planowaniu rekrutacji, opóźnienia w uruchamianiu projektów oraz konieczność tworzenia kosztownych scenariuszy alternatywnych.

Problemy te nie mają charakteru incydentalnego ani lokalnego – firmy sygnalizują je w różnych regionach kraju, wskazując m.in. na brak spójności interpretacyjnej przepisów pomiędzy urzędami wojewódzkimi i konsulatami, zmienne wymogi dokumentacyjne oraz nie w pełni funkcjonalne systemy cyfrowe.

Migracja jako bariera inwestycyjna

Coraz bardziej widoczny staje się wpływ procedur migracyjnych na decyzje inwestycyjne. W badaniu rośnie odsetek firm, które deklarują, że długi czas relokacji cudzoziemców lub niepewność co do terminów uzyskania zezwoleń opóźniły realizację projektów w Polsce lub ograniczyły ich skalę. Dla części organizacji oznaczało to również przesunięcie części działań do innych lokalizacji, gdzie dostęp do międzynarodowych talentów jest szybszy i bardziej przewidywalny.

Jednocześnie firmy wskazują na rosnące koszty, które są bezpośrednią konsekwencją nieefektywności systemu – od wydłużonych procesów rekrutacyjnych, przez dodatkowe pakiety relokacyjne, po zakłócenia ciągłości pracy zespołów projektowych.

Głos eksperta: problem ma charakter systemowy

Komentując wyniki badania, eksperci EY zwracają uwagę, że trudności zgłaszane przez firmy mają charakter strukturalny i nie zostały istotnie złagodzone mimo przyjęcia strategii migracyjnej.

„Badanie przeprowadzone wśród firm SSC wskazuje, że system migracyjny w Polsce nie odpowiada w pełni na potrzeby biznesu i stanowi istotną barierę operacyjną. Zdecydowana większość badanych wskazuje na wydłużające się procedury, brak przewidywalności oraz rosnącą złożoność procesów legalizacji pracy i pobytu cudzoziemców”, komentuje Rafał Rogala, Dyrektor, Immigration EY Polska.

Ekspert podkreśla, że w efekcie firmy ponoszą wyższe koszty, opóźniają projekty lub decydują się na ich ograniczenie bądź relokację.

Partnerstwo zamiast deregulacji

Warto podkreślić, że postulaty firm nie zmierzają w kierunku osłabiania kontroli państwa. Wręcz przeciwnie – badanie pokazuje dużą gotowość biznesu do utrzymywania wysokich standardów compliance, przejrzystości procesów HR oraz poddania się certyfikacji, o ile wiązałaby się ona z realnymi korzyściami operacyjnymi.

„Istotnym elementem odbudowy zaufania biznesu do systemu migracyjnego może być […] wdrożenie mechanizmu zaufanego pracodawcy. […] Nowy model powinien opierać się na jasnych, transparentnych kryteriach oraz oferować uproszczone procedury dla pracodawców spełniających wysokie standardy compliance.”, dodaje Rafał Rogala.

Takie podejście mogłoby stać się podstawą bardziej selektywnego i efektywnego systemu, w którym rzetelni pracodawcy zyskują priorytetowy dostęp do procedur, a państwo – lepszą kontrolę nad migracją ekonomiczną.

Wyzwanie dla konkurencyjności Polski

Wyniki badania ABSL jasno pokazują, że migracja przestała być jedynie zagadnieniem administracyjnym. Dla sektora usług biznesowych to dziś element infrastruktury gospodarczej, który wprost wpływa na zdolność Polski do przyciągania inwestycji opartych na wiedzy. Bez poprawy przewidywalności i sprawności procedur ryzyko utraty projektów na rzecz konkurencyjnych lokalizacji będzie narastać.